Tydzień już minął od warsztatów z Agnieszką-Anną we Wrocławiu, a ja wciąż jestem podekscytowana. Popołudnia spędzam na eksperymentach z mediami i nadziwić się nie mogę jakie efekty uzyskuje.
A warsztaty z Agnieszką-Anną to wspaniałe przeżycie. Zawsze przed szkoleniami mam ogromną tremę, tym razem również tak było ale na szczęście krótko. Agnieszka jest oazą spokoju i równowagi, świetnie podpowiada, naprowadza, dzieli się swoją wiedzą. Czas spędzony na warsztatach minął bardzo szybko i pozostawił we mnie ogromną radość tworzenia i poszukiwania. No i dziewczyny, które były razem ze mną mogłam podglądać co robią jak interpretują wskazówki Agnieszki to również bezcenna wiedza. Zidentyfikowałam dwie blogerki Licho nie śpi i Rybiooką, Pozdrawiam dziewczyny i dziękuję za wspólną pracę. Motyle trzepią mi skrzydłami w brzuchu od zeszłego piątku.
To mój pierwszy w życiu asamblaż z pewnością będą następne, tylko jeszcze trochę poeksperymentuję z mediami :)