Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Asamblaż. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Asamblaż. Pokaż wszystkie posty

niedziela, 13 października 2013

Moje miasto

W ostatniej chwili przyłączam się do wyzwania na blogu scrapki - wyzwaniowo z pracą na wyzwanie zatytuowaneVintage. W roli glównej wieża więzienna w Środzie Śląskiej, mam ochotę na całą serię z magicznymi miejscami mojego miasta, otwieram więc tą pracą cykl, który będę Wam prezentowała na blogu.




Przez cały tydzień polowałam na najnowszy utwór Marka Jackowskiego i Anny Marii Jopek "Deszcz".
Zaczarował mnie ten deszcz, dźwięki i słowa są wciąż w mojej głowie. 

sobota, 5 października 2013

Znalezione na plaży

 Jestem jedną z wielu, które w czasie spacerów po plaży sięgają po skarby leżące na piachu. Często są to kamienie, które dostają oprawę w postaci koralików i stają się naszyjnikami, patyczki, muszelki, szkiełka i ceramika czyli potłuczone naczynia. W czasie wrześniowych spacerów przytargałam to co znalazło się w pracy poniżej. Dodałam ze swoich zbiorów kawałki haftowanej bluzki i element biżuteryjny w postaci fragmentu bransoletki i ażuru, który miał być wykorzystany jako kolczyk.
Jakże mogłoby być inaczej przecież biżuteria, papier i media to moje wielkie pasje musiałam je ze sobą połączyć. :)
Jestem ciekawa waszych plażowych i spacerowych zbiorów, co z nich powstaje ?

A wczoraj dotarła do mnie nowa dostawa czesanki, czas jesieni czas filcowania.




piątek, 26 lipca 2013

Przez dziurkę od klucza - asamblaż

Podglądanie przeszłości - asamblaż z szyldem, fotografią ślubną dziadków, guzikami i dodatkami biżuteryjnymi. Dobrze się bawię i o to chodzi :)




sobota, 20 lipca 2013

Motyl - asamblaż

Asamblaż z motylem, media używane raczej oszczędnie ( farby akrylowe, mgiełka w miedzianym kolorze)
Metalowych elementów w nim niewiele ( śrubka, agrafka,nit na metce) ale są więc zgłaszam go do wyzwania na blogu scrapki- wyzwaniowo, temat wyzwania coś metalowego.
Pięknej niedzieli :)



sobota, 13 lipca 2013

Asamblaż

Tydzień już minął od warsztatów z Agnieszką-Anną we Wrocławiu, a ja wciąż jestem podekscytowana. Popołudnia spędzam na eksperymentach z mediami i nadziwić się nie mogę jakie efekty uzyskuje. 
A warsztaty z Agnieszką-Anną to wspaniałe przeżycie. Zawsze przed szkoleniami mam ogromną tremę, tym razem również tak było ale na szczęście krótko. Agnieszka jest oazą spokoju i równowagi, świetnie podpowiada, naprowadza, dzieli się swoją wiedzą. Czas spędzony na warsztatach minął bardzo szybko i pozostawił we mnie ogromną radość tworzenia i poszukiwania. No i dziewczyny, które były razem ze mną mogłam podglądać co robią jak interpretują wskazówki Agnieszki to również bezcenna wiedza. Zidentyfikowałam dwie blogerki Licho nie śpi i Rybiooką, Pozdrawiam dziewczyny i dziękuję za wspólną pracę. Motyle trzepią mi skrzydłami w brzuchu od zeszłego piątku.



To mój pierwszy w życiu asamblaż z pewnością będą następne, tylko jeszcze trochę poeksperymentuję z mediami :)