czwartek, 13 stycznia 2011

Sutasz (pierwszy raz)



 Mój pierwszy naszyjnik z sutaszu. Technika bardzo pracochłonna ale efektowna.Użyłam pirytu, pereł, kryształów i szklanych koralików. Napracowałam się przy nim,było warto.Postanowiłam zgłosić go do wyzwania karnawałowego w Diabelskim Młynie.
Wspaniałej zabawy na balach i domówkach.

20 komentarzy:

  1. Ciągle widzę, jak jedna z was popełnia po raz pierwszy ten sutasz i od razu wychodzą cuda. Ja mam ciągle w planie, tylko obawiam się o te cuda.

    OdpowiedzUsuń
  2. Patrzę w w skupieniu i pojąć nie mogę jak to się robi?! Efekt jest super, ale technika poza moim zasięgiem. Ale za to Tobie wyszło świetnie. I super!

    OdpowiedzUsuń
  3. Zdolność- tworzenia nie ma obaw spróbuj małe formy na początek, potem wciąga.
    Gosik dzięki wielkie
    Dysiak mam problem z zamieszczaniem komentarzy u Ciebie. Komentowałam posty na karnawałowe wyzwanie i perłowe candy i przy ostatnim poście ale komentarze się nie pojawiają.
    Wielkie dzięki za odwiedziny i komentarze

    OdpowiedzUsuń
  4. Cudo! efekt fantastyczny. Serdeczności.

    OdpowiedzUsuń
  5. jeśli to jest pierwszy raz -to jest to mistrzostwo świata
    Alicja

    OdpowiedzUsuń
  6. Kochana napisz mi na adres e-mail: dysiak.b@gmail.com gdzie Ci przesłać paczuszkę z kolczykami. Kusisz nie wiem czy nie spróbuje tego sutaszu tylko o technice muszę najpierw poczytać. Pozdrawiam serdecznie.

    OdpowiedzUsuń
  7. Piękne...ach jestem fanką Twojej twórczości!
    Prześlicznie dziękuję za odwiedziny i urocze słowa w komentarzach z okazji mojej drugiej rocznicy blogowania.
    To takie miłe dla mojego serca.
    Wspaniale,że jesteś i mnie odwiedzasz,to dodaje mi twórczych skrzydeł i mobilizuje do twórczego działnia.
    Posyłam moc uścisków i buziaczków pełnych wspaniałych myśli;)

    OdpowiedzUsuń
  8. Przepiekny! I to w debiucie... gratuluje zdolnych raczek :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Matko, jaki cudny jest! i wiesz co, swego czasu robiłam kolczyki z pirytem i nie podobał mi się aż tak bardzo jak ten u Ciebie w wisiorze, może to kwestia kształtu kamienia? no i ten sutasz ... no tak bym chciała spróbować, ale nie wiem jak się do tego zabrać? podpowiedz ciut, proszę...

    OdpowiedzUsuń
  10. nie wiem czy znasz ten link, ale znalazłam coś sobie "na pomoc" http://www.oceaniecreations.fr/blog/Initiation-a-la-soutache.html?page=2

    OdpowiedzUsuń
  11. Właśnie z tego tej instrukcji korzystałam robiąc swój wisior. Powodzenia :)

    OdpowiedzUsuń
  12. A tutaj link http://www.annetavalious.com/galerie_213.htm dla Ciebie na zachętę pooglądaj może coś Ci się spodoba i znajdziesz natchnienie do wykonania kolejnego. Powodzenia Agnieszka i Maria

    OdpowiedzUsuń
  13. Piękne, zamierzam również spróbować! ;) Życzcie mi powodzenia, bo nie wiem, czy mi wyjdzie. :)

    OdpowiedzUsuń
  14. Jeśli to jest Twój pierwszy, to ja się aż boję... Wyszedł niesamowicie! Wiem jaka to czasochłonna technika, chylę czoła...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Maryś, przyznam że potem tych razów było ledwie kilka bo wciągnął mnie haft koralikowy , który wydał mi się znacznie łatwiejszy. ale znam dziewczyny,które twierdzą,że jest na odwrót :)

      Usuń
  15. Wow super!ja też nie dawno zaczęłam i zapraszam do mnie czekam na opinie:-) naprawdę świetny!:-)

    OdpowiedzUsuń