czwartek, 20 października 2016

Jesienny naszyjnik


 Labradoryt i lawa wulkaniczna moje ulubione kamienie w jesiennej oprawie czyli w sutaszowym naszyjniku z rudym frędzlem z jedwabnych nici i ceramiczną kulą ( dużo tego ) plus kolczyki. Świat zmienia barwy, a ja podpatruję i korzystam z palety barw :)





niedziela, 16 października 2016

Naszyjnik i lampiony

Szaro, jesiennie mam  nadzieję rozświetlić trochę ponure dni lampionami. Co jest  potrzebne by je zrobić: przezroczyste szklaneczki, farba efekt szronu, stemple i tusz permanentny. To wszystko.



Dekoracje domowe zaprezentowane teraz pora na biżuterię.
 Naszyjnik ze sznura, który sama zrobiłam, jestem z niego bardzo dumna. Pokazywałam go w poprzednim poście, kawałki posłużyły mi za uchwyty w skrzynkach. Połączyłam lniany sznur z miedzianymi dodatkami i lawą wulkaniczną. Surowy - taki miał być.






poniedziałek, 3 października 2016

Skrzynki decoupage

Powróciłam do blogowania dekoracjami  i kontynuuje ten temat. W sierpniu zrobiłam skrzynki na kwiaty. No cóż skrzynki zrobił mój mąż, ja je pomalowałam, okleiłam i polakierowałam. Do ozdobienia tej wykorzystałąm papier ryżowy, metalowe narożniki.




Tu znane Wam serwetki i metalowe narożniki. Tabliczkę na środku skrzynki wycięłam z kartonu i tak jak skrzynkę pomalowałam farbą akrylową, a potam przykleiłam klejem uhu i okleiłam serwetką. Na koniec lakierowanie, szlifowanie, lakierowanie :)



Tę skzynkę okleiłam również serwetką, schemat działania ten sam co w  poprzednich. I jeszcze jedno uchwyty z których jestem bardzo dumna czyli sznur lniany własnoręcznie ukręcony  u zaprzyjażnionego powroźnika. Ze sznura zrobiłam naszyjnik ale o tym w następnym poście.










sobota, 1 października 2016

Jesień

Witam Was jesiennie po długiej przerwie. Lato miałam pracowite i na krótki urlop wybieram się w przyszlym tygodniu.  W kolejnym poście pochwalę się pracami zrobionymi latem, a na początek jesienne dyniowe dekoracje, które uszyłam z resztek tkanin  (skrawki bawełny i weluru )i starego swetra. Miska z siana (znacie ją z wielkanocnych dekoracji), kobiałka po truskawkach dostała nowe życie wystarczy ją pomalować białą farbą, okleić ozdobną tasiemką i umieścić roślinki u mnie wrzos, marne zbiory dyni ozdobnej, pigwowiec, hortensja i owoce róży.
Gotowe :)














wtorek, 7 czerwca 2016

Pomocnicy

Pomocnicy to kosz na papiery, które nie mieściły się na półkach i pojemnik na narzędzia ogrodnicze. Dywanik i kosz zrobilam ze sznurka bawełnianego 5mm. Espadryle i baleriny robiłam z resztek wełny w ramach odpoczynku od grubego sznurka. 




Stary pojemnik na narzędzia ogrodowe zrobiłam między pieleniem grządek w ramach relaksu. Niestety nie zrobiłam zdjęcia przed zmianą. Nowe szaty to impregnat do drewna i farba akrylowa naniesiona przez szablon. 












poniedziałek, 30 maja 2016

Szydełkowo

Kolejne prace, które robiłam ostatnnio na szydełku. Użyty materiał to sznurek bawełniany 5 mm.






Kosz po wywinięciu może zmieniać objętość czyli pomieścić więcej lub mniej pieczywa czy owoców.





niedziela, 22 maja 2016

Papier i szydełko

Wspominałam, że szydełko i sznurki opanowały mój warsztat. Dziś by nie mnożyć postów, hurtowo pokażę Wam co zrobiłam w kwietniu i na początku maja. Jeszcze jeden notes kulinarny ( jakoś słowo przepiśnik ni jak mi nie pasuje, ale kto chce niech używa do woli :) ), z popularnym motywem fartuszka ( http://agnieszka-scrappassion.blogspot.com ).




Teraz pora na sznurki. Dywanik z szarego sznurka, grubości 5mm i kosz na proszek do prania Tu pozuje z pluszakami, zdecydowanie wdzięczniejsi modele od proszku :).
Dywanik robiłam półsłupkami wbijanymi w tył półsłupka. Koszyki to półsłupki nawijane reliefowe.




I jeszcze koszyki na owoce, pieczywo, orzechy, wedle potrzeb i uznania.



Ten koszyczek zrobiony jest na szydełku mimo, że ścieg wygląda jak na drutach. To mój pierwszy eksperyment z szydełkiem do knookingu.