wtorek, 17 lipca 2012

Wspomnienie DLWC

Spóźniona relacja z soboty 7 lipca.
 Spędziłam ją jak już wiecie na Dolnośląskich Letnich Warsztatach Craftowych we Wrocławiu, a prowadziła je  Wolfann. Pierwsze warsztaty Art-journale małe introligatorstwo czyli zwariowana baza recyklingowa i szycie proste/podłużne.
Od tej pory każda ulotka będzie przeze mnie długo oglądana przed wyrzuceniem, a ścieg podłużny mam zamiar wykorzystać nie tyko w recyklingowym wydaniu. Na fotkach notes, który  uszyłam pod kierunkiem Wolfann.

 Drugie warsztaty Fakturkolorjady i metamorfozy -jak ona to robi ? I tu odlot zrobiłam swój kolaż na blejtramie i uczyłam się jak z istniejących fotografii wyczarować nowe obrazy. Czeka mnie teraz sesja zdjęciowa bo tak jak Wolfann chcę pracować ze soją podobizną. Z prostej przyczyny nikt się nie obrazi jeśli dorobię do swojej fotografii wąsy czy rybi ogon :)
Na zdjęciu Wolfann i uczennice oraz moja praca.
Było super bawiłam się doskonale i kilka razy głośno obwieściłam światu, że jestem z siebie dumna.  :)

5 komentarzy:

  1. A ja się zastanawiam nad kolażem i czy potrafię coś zdziałać w tej materii:-)). Piękne prace, jak zawsze!!!

    OdpowiedzUsuń